Sokrates

Z Himalaya-Wiki
Skocz do: nawigacja, szukaj
Sokrates

Sokrates (gr. Σωκράτης, ur. ok. 470 p.n.e. w Atenach, zm. w 399 p.n.e. w Atenach) – grecki filozof starożytny. Jest on, obok Platona i Arystotelesa, uważany za największego filozofa starożytności. Dlatego wcześniejsza filozofia nazywana jest przedsokratejską. Sokrates zasłynął znanym już na całym świecie stwierdzeniem: „wiem, że nic nie wiem”.

Przekazy na temat Sokratesa

Sokrates nie pozostawił po sobie żadnych pism i informacje na jego temat czerpie się z innych źródeł. Do najważniejszych należą dzieła pisarzy, którzy go znali: Platona, Ksenofonta i Arystofanesa. Informacje na jego temat można również znaleźć w pracach późniejszych twórców, m.in. u Arystotelesa czy sokratyków mniejszych. Osoba i poglądy Sokratesa przedstawione w tych dziełach dość istotnie różnią się między sobą.

Pierwszym świadectwem o filozofie jest komedia Chmury Arystofanesa, wystawiona w 423 p.n.e., czyli jeszcze za życia i działalności Sokratesa, przedstawiająca go jako jednego z sofistów i burzycieli ładu społecznego. Nie jest to dzieło filozoficzne, lecz prześmiewcza krytyka sofistów i Sokratesa. Prawdopodobnie Chmury są jedynym utworem literackim napisanym za życia filozofa, w którym przedstawiona jest jego postać.

Kolejnym źródłem są dialogi Platona. Platon, uczeń Sokratesa, uczynił go głównym bohaterem swych dzieł. Jego ustami wygłaszane są też poglądy samego Platona, co znacznie utrudnia rekonstrukcję oryginalnych poglądów Sokratesa. Sokrates z dialogów Platońskich jest inny, niż u Arystofanesa. Różnice te są tłumaczone zarówno cechami samych autorów (w przeciwieństwie do Arystofanesa, Platon był filozofem i poglądy Sokratesa znał bardzo dobrze), jak i odnoszeniem się do innego okresu życia Sokratesa. Sokrates Arystofanesa jest osobą ok. czterdziestoletnią, natomiast w dialogach Platona Sokrates jest już u schyłku swojego życia, kiedy jego poglądy uległy znacznym zmianom. Jeszcze inna postać filozofa wyłania się z pism Ksenofonta, który również był jego uczniem. Jest on postacią łagodną, o mało kontrowersyjnych poglądach. Sam Ksenofont jest uznawany za mało kompetentnego w kwestiach filozoficznych i jego świadectwo ma mniejszą wartość niż powyższe.

Życie Sokratesa

Niewiele wiadomo o życiu Sokratesa. Był synem kamieniarza i rzeźbiarza Sofroniskosa i akuszerki Fainarete. Był żonaty z Ksantypą, z którą miał trzech synów. Z późniejszych źródeł (od Diogenesa Laertiosa) wiadomo jeszcze o żonie imieniem Myrto. Mogła być ona pierwszą żoną Sokratesa, jednak jej istnienie jest niepewne. W młodości trudnił się rzeźbiarstwem tak jak jego ojciec. Z upływem lat wyuczony zawód pozostawił, aby zająć się filozofią. Mieszkał w Atenach, gdzie nauczał prowadząc dysputy z przypadkowymi przechodniami na ulicach miasta. Nie opuszczał swojego rodzinnego miasta, z wyjątkiem trzykrotnego udziału w wyprawach wojennych. Walczył jako hoplita w bitwach pod Potidają, pod Delion i pod Amfipolis.

Najbardziej niesławny epizod w ateńskiej historii po wojnie peloponeskiej to proces, skazanie i egzekucja Sokratesa (469-399 p.n.e.), najsłynniejszego filozofa V wieku p.n.e. Sokrates przez całe życie walczył o to, by sprawiedliwość na równi z siłą kierowała poczynaniami człowieka. Śmierć Sokratesa, która przypadła na czas społecznych i politycznych zawirowań, ujawniła wątłość ateńskiej sprawiedliwości. Sokrates poszukiwał wskazań, jak należy wieść sprawiedliwe życie, oraz dowodził, że w każdych okolicznościach sprawiedliwość i cnota są lepsze niż niesprawiedliwość. W ten sposób, kładąc nacisk na etykę, wyznaczył nowy kierunek rozwoju całej greckiej filozofii. Chociaż już wcześniej greccy myśliciele, w szczególności poeci i tragicy, zajmowali się sprawami moralności, Sokrates był pierwszym filozofem, który z etyki i nauki o moralności uczynił centralny punkt swoich dociekań.

Proces i śmierć

W 399 r. p.n.e. nieznany szerzej poeta Meletos przy poparciu przywódcy demokratów Anytosa i retora Lykona wniósł przed archonta basileusa (urzędnika zajmującego się sprawami religii) oskarżenie przeciwko Sokratesowi. Oskarżał go o niewyznawanie bogów, których uznaje państwo, i wyznawanie bogów, których nie uznaje państwo oraz psucie młodzieży. Szczegóły procesu zostały przekazane przez Diogenesa Laertiosa, do którego czasów miał się zachować akt oskarżenia, a także przez Platona (w Menonie i Obronie Sokratesa) oraz Ksenofonta (Wspomnienia o Sokratesie).

Sprawę rozpatrywał ateński sąd ludowy (dikasterion). W pierwszym głosowaniu nad winą oskarżonego stosunek głosów winny/niewinny wyniósł prawdopodobnie 280:220. Sokrates mógł zaproponować wymiar kary dla siebie. Zaproponował utrzymanie na koszt państwa lub zapłacenie niewspółmiernie małej grzywny. W drugim głosowaniu sędziowie zadecydować mieli pomiędzy wymiarem kary zaproponowanym przez oskarżyciela i przez oskarżonego. Stosunkiem głosów 361 do 140 wybrali zaproponowaną przez Meletosa karę śmierci. Być może oskarżyciele dążyli jedynie do banicji Sokratesa, jednak okazało się to niemożliwe wobec nieprzejednanej postawy oskarżonego.

Po procesie Sokrates udał się do więzienia, gdzie miał pozostać jeszcze przez 30 dni zanim zostanie stracony. W tym czasie pozostawiono mu dużą swobodę i był licznie odwiedzany przez swoich uczniów, z którymi toczył dysputy. Ucieczka z tego więzienia nie stanowiłaby dużych trudności, jednak Sokrates odrzucał takie propozycje.

Po upływie wskazanego okresu Sokratesowi miała zostać podana cykuta do wypicia. Wypił ją w obecności swoich uczniów i przyjaciół. Scena ta została następnie opisana przez Platona w Fedonie, oraz przez Ksenofonta w Obronie Sokratesa.

Kontrowersje budzi trucizna użyta do egzekucji Sokratesa. W tradycji literackiej jest to cykuta (szalej jadowity, Cicuta virosa), jednakże analiza objawów prowadzi do wniosku, że najprawdopodobniej był to szczwół plamisty (Conium maculatum). W starożytności obie te rośliny określano łacińskim cicuta.

Filozofia Sokratesa

Sokratesa trudno zakwalifikować tylko do jednego określonego prądu filozoficznego. Możemy powiedzieć że był sofistą, nauczycielem który przygotowywał swych słuchaczy w obszarze bycia społecznego. Jego nauczanie było bardzo specyficzne, gdyż sam pomimo ogromnej wiedzy, nie stawiał gotowych tez, lecz zmuszał swych uczniów do samodzielnego myślenia. Jeżeli ktoś stawiał jakąś gotową tezę, to Sokrates z swym ironicznym spokojem (z którego był zresztą bardzo znany) przyjmował ją jako słuszną. Uważając swego rozmówcę, iż jest ekspertem w stawianej tezie, udawał człowieka, który nie ma pojęcia o danym problemie i zadawał ignorantowi z pozoru bardzo proste pytania na dany temat. Pytania ograniczały się głównie do udzielenia odpowiedzi tak lub nie. Poprzez odpowiednie poprowadzenie dialogu Sokrates wpędzał swego rozmówcę w ślepy zaułek, udowadniając tym samym niesłuszność tezy. Rozmówca zostawał tym sposobem publicznie upokorzony poprzez pokazanie braku jego wiedzy i płytkości myślenia. Taki dialog nie należał do rzeczy prostych i dużo uczył rozmówcę, z całą pewnością uczył pokory i uświadamiał ile jeszcze rzeczy nie wiemy.

Sokrates zasłynął znanym już na całym świecie stwierdzeniem: „wiem, że nic nie wiem”. Zdanie to wydaje się z pozoru proste i błahe, ale człowiek który je wypowiedział musiał wykazać się olbrzymią wyobraźnią i bardzo szerokim spojrzeniem na świat, aby dojść do tego wniosku.

Każdy posiada ogromną wiedzę i w związku z tym wydaje mu się, że jest najmądrzejszy, ale wręcz przeciwnie, jest o wiele więcej rzeczy o których nie ma pojęcia. Dobrze jest gdy każdy potrafi uświadomić sobie iż jego wiedza jest niewielka, w przeciwnym razie stanie się człowiekiem pysznym i z pewnością nie wyjdzie mu to na dobre.

Sokrates nie był jednak typowym sofistą, gdyż w przeciwieństwie do swych kolegów nie pobierał za naukę pieniędzy. Uczenie za darmo było w owych czasach uważane za standard, a jakiekolwiek odstępstwa od tej reguły były bardzo źle widziane.

Sokratesa możemy zakwalifikować jako 'stoika. Według filozofów tego nurtu człowiek, aby osiągnąć szczęście musi zachować równowagę duchową, powagę, spokój i trzeźwość umysłu. Rządzić człowiekiem powinien rozum, a nie namiętność. Stoik to ktoś, kto nie poddaje się emocjom, żyje zgodnie z naturą, wyrzeka się dóbr przemijających, w zamian za co osiąga szczęście, dlatego Sokrates nie był człowiekiem zamożnym. Stąd o ludziach, którzy spokojnie i z "kamienną twarzą" przyjmują ciosy i dary losu mówimy, że cechuje ich "stoicki spokój". Życie zgodne z naturą utożsamiają stoicy z cnotą, która natomiast jest czymś jedynym i niepodzielnym, ale i wystarczającym do szczęśliwego życia.

Mimo beznamiętnej postawy kładli duży nacisk na obowiązki człowieka wobec drugiego człowieka. Nadaje to etyce stoickiej społeczne piętno. Dla Sokratesa najważniejsza była cnota. Cnota w połączeniu z moralnością mają bardzo silne połączenie z wiedzą. Wiedza zapewnia godne postępowanie. Filozof uważał, że jeżeli człowiek posiada wiedzę to jest mądry, a jeżeli jest mądry to z konieczności musi byś dobry. Z tej myśli płynie prosty wniosek, że wszelkie zło panujące na świecie bierze się z braku wiedzy. Jeżeli wiemy czym jest dobro, to nie ma takiej możliwości abyśmy go nie czynili.

Sofizm i stoicyzm to nie jedyne prądy do jakich został zakwalifikowany Sokrates. W czasach starożytnych uchodził za patrona platoników, cyników, sceptyków, nawet chrześcijan. W czasach nowożytnych dawał inspirację dla deizmu, krytycyzmu, oświecenia, indywidualizmu oraz dla wielu innych prądów. W czasach obecnych panuje pogląd, że Sokratesa należy uważać za wyjątkowo złożoną naturę, człowieka inteligentnego oraz bardzo silnego.

Ważnymi pojęciami w filozofii Sokratesa było dobro i pożytek. Dobro jest zależne tylko od pożytku, ale przede wszystkim pożytek zależny jest od dobra. W jego mniemaniu dobro i pożytek są nierozerwalne i naprawdę tylko to co dobre jest w sumie pożyteczne. Ludzie błądzą i działają wbrew własnemu pożytkowi dlatego, że nie wiedzą co jest dla nich dobre. Tylko w tedy czyn jest niewątpliwie dobry gdy wypływa z niego pożytek. Jeżeli rzemieślnik wykonuje swoją pracę dobrze, rzetelnie i z pożytkiem to może liczyć na sowitą korzyść. Będąc doceniony i zadowolony ze swej dobrze wykonanej pracy będzie jednocześnie szczęśliwy. Szczęście związane jest z cnotą bo z cnoty wynika. Największym dobrem jest cnota, a kto ją posiada wówczas osiąga pełnię szczęścia. Wszelkie zło pochodzi z nieświadomości gdyż człowiek świadomie nie jest w stanie czynić zła.

Sokrates w swych rozważaniach zajmuje się głównie człowiekiem, a nie przyrodą. Człowiek jako istota myśląca jest zdolny do podejmowania decyzji. Aby jego wybory były słuszne potrzebny jest ktoś podsuwający odpowiednie wskazówki jak postępować aby być szczęśliwym i nie narażać się na cierpienie — taką właśnie osobą według Sokratesa jest filozof. Wskazówki Sokratesa z czasem przekształcają się w etykę, która ma pomagać ludziom, a w szczególności radzącym innymi. Mimo iż Sokrates uważał cnotę za najwyższe dobro, to nie wzywał wprost do cnoty, namawiał do zastanowienia się nad nią. Całe życie poświęcił rozmyślaniom nad metodami poszukiwań wiedzy i doszedł do wniosku że nie ma sensu mechaniczne przekazywanie gotowych formułek, ale takie naprowadzanie ucznia poprzez podanie odpowiednich przykładów aby sam odkrył istniejące już formuły. Taki sposób edukacji zmusza do samodzielnego myślenia, rozwija wyobraźnię i sprawi że pozyskana wiedza nie ulega szybko zapomnieniu.

Sokrates uważał, że ma prawo do krytyki innych, a w szczególności tych którzy wywyższali się wiedzą jaką posiadają. Posiadając wiedzę niewiedzy, potrafił zdefiniować wiedzę i rozpoznać jej brak u innego człowieka.

Niestety Sokrates nie pozostawił po sobie żadnych pism. Jak na wielkiego filozofa przystało miał własną teorię na temat piśmiennictwa. Twierdził że liczy się tylko przekaz ustny, ponieważ to co napisze może zostać opacznie odebrane i tym sposobem myśl jaką chciałby przekazać może być zinterpretowana w różny sposób i tego właśnie chciał uniknąć. Książka nie może się obronić w przeciwieństwie do człowieka, a tym samym może zostać uznana nie za dzieło lecz za coś bezwartościowego. Inną bardzo istotną wadą książki jest to, że nie wyczerpuje wszystkich zagadnień jakie porusza i przy tym nasuwa coraz to nowe pytania na które czytelnik nie znajdzie w niej odpowiedzi. Według Sokratesa najważniejszy jest kontakt bezpośredni z drugim człowiekiem. Uważał że pismo ma naturę lekarstwa: leczy i truje jednocześnie. Pismo ponadto zatrzymuje myśl i ustatecznia ją, stwarza niebezpieczeństwo zamknięcia się w pewnych standardach myślenia (myśl drepcze w miejscu). Jeżeli wiedza jest przekazywana ustnie to wtedy żyje. Nasuwa się więc pytanie skąd czerpiemy wiedzę o Sokratesie? Otóż dostarczyły nam jej opisy Ksenofora oraz ucznia Sokratesa — Platona.

W etyce, która stanowiła główną dziedzinę jego zainteresowań (nie prowadził w ogóle dociekań ontologicznych), stał na stanowisku intelektualizmu etycznego, uznając, że prawdziwa wiedza o tym, co słuszne i sprawiedliwe, zawsze prowadzi do cnoty, ta zaś jest warunkiem dobra i szczęścia. Twierdził, w przeciwieństwie do sofistów, że istnieje powszechna i obiektywna prawda. Wyrocznia w Delfach obwieściła, że jest on najmądrzejszym człowiekiem na świecie, choć Sokrates uważał, iż "wie, że nic nie wie".

Stosował dwie metody: elenktyczną, polegającą na zbijaniu w dyskusji też przeciwnika poprzez doprowadzanie jego wywodów do absurdu, i majeutyczną (jak twierdził, odziedziczył ją po matce, która była położną) - uważał, że sam niczego nie wie, ale dyskutując pozwala, aby w rozmówcy "narodziła się" wiedza, co jest możliwe, ponieważ każdy człowiek ma w swym umyśle wiedzę wrodzoną (natywizm, racjonalizm genetyczny) i przez odpowiednie pytania można ją z niego wydobyć.

Sokrates pierwszy zastosował rozumowanie indukcyjne, a także ustalił warunki metodologiczne definicji. Naraziwszy się niektórym Ateńczykom, został oskarżony o bezbożność i chociaż w mowie obrończej udowodnił swą niewinność, skazano go na śmierć przez wypicie cykuty. Nie skorzystał z możliwości przygotowanej ucieczki, lecz, powołując się na powagę praw ateńskich, zażył truciznę. Dyskutował do końca z uczniami, uzasadniając koncepcję nieśmiertelności duszy.

Poglądy

Sokrates nie pozostawił własnych pism. Przekaz innych osób o nim jest zniekształcony. Stąd też rekonstrukcje jego poglądów zawsze częściowo opierają się na domysłach i są podatne na krytykę. Problem ten znany jest jako kwestia sokratejska.

Epistemologia

Podejście Sokratesa do własnej wiedzy i przekonań streszcza przypisywane mu zdanie „Wiem, że nic nie wiem” (gr. oida ouden eidos znane również z zapisu łacińskiego scio me nihil scire lub scio me nescire). Sokrates deklarował tym samym, że jest jedynie miłośnikiem mądrości (filozofem) i poszukiwaczem prawdy, i sam nie dysponuje wiedzą, której mógłby nauczać. Tym samym odróżniał się od sofistów, którzy uważali się (zdaniem Sokratesa bezpodstawnie) za znających prawdę i oferowali jej nauczanie.

Metody sokratyczne

Sokrates stosował szereg metod nauczania, dyskusji i argumentacji, łącznie nazywanych metodą sokratyczną. Część z nich pochodziła od sofistów. Podobnie jak oni, filozof przechadzał się ulicami i dyskutował z przechodniami na tematy filozoficzne (np. czym jest dobro czy sprawiedliwość).

W rozmowie Sokrates wcielał się w postać łaknącego prawdziwej wiedzy prostaczka (eironeia, ironia, postawa „udawanej skromności”), który od swojego rozmówcy (alazoneia, postawa “chełpliwej próżności”) pozornie oczekuje pouczenia i pomocy w poszukiwaniu prawdy. W dyskusji Sokrates stosował wypracowane przez siebie metody majeutyczną i elenktyczną. Uważając, że sam nic nie wie i prawdziwej wiedzy dopiero poszukuje, starał się nie tyle przekonać swoich rozmówców, lecz wskazać na błędność ich poglądów lub wydobyć z nich ukrytą wiedzę.

  • Metoda elenktyczna polegała na sprawdzaniu wartości i zbijaniu twierdzeń rozmówcy poprzez wyprowadzanie z nich konsekwencji doprowadzających w końcu do tezy absurdalnej lub sprzecznej z twierdzeniem pierwotnym (aporii). Była metodą negatywną, która wskazywała na niepewność i brak ugruntowania tego, co rozmówca uważał za wiedzę (episteme), a co w rzeczywistości okazywało się jedynie mniemaniem (doksa). Rozmowa prowadzona była do momentu, aż rozmówca przyznawał, że nic nie wie na ten temat.
  • Metoda majeutyczna („położnicza”) była z kolei metodą pozytywną. Stosował ją tylko wobec niektórych osób, w których drzemała nieuświadomiona wiedza. Poprzez dyskusję Sokrates starał się pomóc tej wiedzy „przyjść na świat”. Nie był więc osobą pouczającą, a jedynie pomocnikiem, który sam także się uczył.

Niegdyś szeroko rozpowszechniony był również pogląd uznający Sokratesa za twórcę logiki. Opinia ta oparta była na opinii Arystotelesa, który w Metafizyce uznawał go za twórcę rozumowania indukcyjnego i definicji. Pogląd ten uważa się obecnie za błędny, pomimo faktu, że Sokrates używał w praktyce indukcji i dążył do określenia znaczenia pojęć, to nie ujmował ich teoretycznie. Tym samym nie można go uznać za twórcę tych pojęć.

Etyka

Sokrates jest centralną postacią dla starożytnej filozofii greckiej. Dokonał bowiem całkowitej reorientacji zainteresowań filozoficznych z physis (filozofia przyrody), na człowieka wyposażonego w duszę (psyche). Chociaż taka zmiana zainteresowań dokonała się również u sofistów, to podejście Sokratesa jest znacznie głębsze – potraktował on człowieka z jego życiem wewnętrznym jako odrębny od natury kosmos – jedyny, który warto badać. Sokratejskie hasło, by „poznać samego siebie”, wskazywało, że należy odejść od problematyki jońskiej filozofii przyrody i zwrócić się ku problematyce antropologicznej i etycznej.

Według Sokratesa to dusza jest właściwym człowiekiem, jego „ja”. To ona odróżnia go bowiem od świata zwierząt. Każdy człowiek jest wyposażony w indywidualną duszę, która jest siedzibą cnót (areté). Dla Sokratesa cnota była dobrem bezwzględnym, czym przeciwstawiał się relatywizmowi sofistów. Jest też dobrem najwyższym, o które człowiek winien zabiegać, nie licząc się z niebezpieczeństwami i śmiercią. Drogą do cnotliwego życia jest natomiast poznanie, tego co jest dobre (intelektualizm etyczny).

Intelektualizm etyczny

Sokrates utożsamia cnotę z wiedzą. Areté to episteme. Wiedzieć o tym, co jest dobre, oznacza więc automatycznie postępować dobrze. Stanowisko takie zwane jest intelektualizmem etycznym. Wynika z niego, że cnoty można się nauczyć, a gdy posiądzie się tę wiedzę, samoistnie wybiera się życie zgodnie z nią. Stanowisko to stało w opozycji do opinii arystokratów, zgodnie z którą jest ona czymś przyrodzonym. Stąd dążenie do zdobycia wiedzy czy metoda sokratejska służyć miały nie tylko celom poznawczym, ale w konsekwencji, także etycznym.

Cnota i moralność

Sokrates był głęboko przekonany, że sprawiedliwe, cnotliwe postępowanie jest dla człowieka lepsze niż niesprawiedliwe, a moralność może zapewnić mu szczęście i pomyślność. Najważniejsze w jego poglądach było to, że utożsamiał cnotę z wiedzą. Uważał, że prawdziwa wiedza o tym, co sprawiedliwe, musi przywieść ludzi do przedkładania dobra nad zło, a zatem do życia prawdziwie szczęśliwego, niezależnie od powodzenia w sprawach materialnych. Ponieważ Sokrates sądził, że sama wiedza wystarcza do tego, by być szczęśliwym, utrzymywał, że nikt świadomie nie zachowuje się niesprawiedliwie oraz że sprawiedliwe postępowanie leży zawsze w interesie jednostki. Może się wydawać - twierdził Sokrates - że ludzie potrafią osiągnąć korzyści, uciekając się do oszustwa lub używając siły wobec słabszych. Takie przekonanie jest jednak zwodnicze. Tylko ignorant może sądzić, że w życiu najlepiej jest posiadać nieograniczoną władzę pozwalającą na zaspokajanie wszelkich pragnień. W istocie bowiem najlepsze dla człowieka jest dążenie do cnoty, do której drogę wskazuje intelektualna refleksja. Moralność jest wszystkim, czego ludzie potrzebują do dobrego życia.

Filozofia polityczna

Sokrates nie działał aktywnie w polityce, jednak wielokrotnie poruszał tematy polityczne. W wielu swoich wypowiedziach krytykował demokrację ateńską, przez co bywał wielokrotnie oskarżany o antydemokratyzm. Wynikać to także miało z tego, że wśród jego uczniów znajdowali się przeciwnicy demokracji (Alkibiades, Platon, Kritiasz). Sokrates krytykował również ustrój oligarchiczny, przez co przeciwko niemu zwrócili się zarówno zwolennicy demokracji, jak i oligarchii.

Według Karla Poppera Sokrates nie jest antydemokratą, a jego krytyka miała charakter demokratyczny. Służył wskazaniu słabych stron ustroju i wytykaniu błędów instytucji. Jest więc ona krytyką, bez której ustrój demokratyczny nie może się obejść. Sokrates mówił, że jak bąk z ręki boga puszczony siadał miastu na kark; ono niby koń wielki i rasowy, ale taki duży, że gnuśnieje i potrzebuje jakiegoś żądła, żeby go budziło. Jego krytyka miała więc na celu dobro publiczne i była zasadniczo odmienna od Platońskiej krytyki demokracji, która według Poppera miała charakter totalitarny.